Drezno śladami NRD – 6 najciekawszych miejsc w stolicy Saksonii

Drezno to jedno z największych miast wschodnich Niemiec. Kojarzone jest głównie z odbudowanym po wojnie barokowym Starym Miastem, które przez lata cieszyło się wpisem na listę UNESCO. Zrujnowane podczas bombardowań miasto w 1945 roku znalazło się w radzieckiej strefie okupacyjnej Niemiec. Następnie zostało wcielone do nowopowstałej Niemieckiej Republiki Demokratycznej, gdzie znajdowało się do 1990 roku. Wiele zabytków w Dreźnie zostało zrekonstruowanych, ale znajduje się tutaj także wiele interesujących obiektów z czasów NRD.

Moja prywatna opinia jest taka, że Drezno nie jest zbyt ciekawym miastem turystycznie. Dominuje tutaj barok i rokoko, które nie ucieszą zbytnio fanów architektury modernistycznej. W dodatku prawie wszystkie zabytki są przeraźliwie brudne i dość mocno do siebie podobne, co sprawia wrażenie, że jak widziało się jeden, to widziało się wszystkie. Brud kontrastuje z połyskującymi, złotymi ornamentami i rzeźbami, co potęguje wrażenie kiczu. Podobnie jest z substancją kamieniczną. Rzadko kiedy można natrafić tutaj na budynki, które wyróżniają się spośród reszty. Także dziedzictwo NRD zostało w wielu przypadkach potraktowane po macoszemu. Bardzo duża ilość budynków, zwłaszcza mieszkalnych, zostało poddanych pseudonowoczesnym remontom, przez co przypominają dziś hotele klasy „B”. Inne po prostu wyburzono, stawiając w ich miejsce makiety przedwojennego miasta.

Drezno w kontekście DDR

Paradoksalnie, to właśnie w ścisłym centrum można spotkać większość wartościowych obiektów z epoki DDR. Zdecydowanie jednak odradzałbym zwiedzanie miasta w słoneczny dzień. Drezno nie wyciągnęło pozytywnych wniosków z modernistycznej rewolucji i w wielu miejscach staje się kamienną patelnią, w której próżno szukać cienia i zieleni. Stworzenie turystycznej wydmuszki okazało się więc ważniejsze niż poprawa jakości życia mieszkańców. Choć z drugiej strony, turystyka stanowi mocny element w budżecie miasta. Drezno rocznie odwiedza nawet 10 mln turystów. Liczba imponująca, jednak trzeba zauważyć, że jest to dwudziestokrotność liczby ludności, więc może być to liczba, która dla lokalsów jest uciążliwa.

Najlepszym dowodem na to, że środowiska nadmiernie romantyzujące architekturę ze względu na jej wiek, przedkładają turystyczne pocztówki nad potrzeby lokalnej społeczności była sytuacja z budową nowego mostu nad rzeką Łabą. Zdaniem komisji UNESCO przeprawa komunikacyjna miała zbytnio ingerować w historyczny krajobraz Drezna. Komisja zagroziła wykreśleniem z listy dziedzictwa w przypadku kontynuowania inwestycji, a do prób blokady budowy użyto również środowisk ekologów. Ogłoszono więc referendum, w którym Drezdeńczycy miażdżącą liczbą głosów odrzucili absurdalne wymagania, według których mieli żyć w obrazie Canaletta. W efekcie Drezno usunięto z listy UNESCO w 2009 roku.

Jak wygląda modernistyczne Drezno w 2022 roku? Pod względem autentyczności daleko mu do wschodnich dzielnic Berlina, Halle-Neustadt czy Eisenhuttenstadt, ale ocalało tu jeszcze trochę ciekawej architektury. Zapraszam do zapoznania się z listą 6 najciekawszych atrakcji modernistycznego Drezna.

1. Kulturpalast

Drezno wypada lepiej od Berlina na pewno jeśli chodzi o „pałace”. W Berlinie Pałac Republiki został wyburzony, a w jego miejscu budowana jest replika zamku, tak jakby Berlińczycy obawiali się najazdu rycerskiego. W Dreźnie Kulturpalast nie tylko ocalał, ale w ostatnich latach został poddany bardzo udanemu odświeżeniu. Obiekt został przebudowany funkcjonalnie przy jednoczesnym zachowaniu jego walorów architektonicznych. Jest to o tyle ciekawe, że zajmuje on całą pierzeję Starego Rynku (Altmarkt), więc stoi w bardzo reprezentacyjnym miejscu. Plac ten zresztą jak całe miasto w gruz zamienili Alianci i dziś dominuje na nim historyzująca zabudowa socrealistyczna.

Sam pałac kultury mierzy blisko 20 metrów wysokości, a zbudowany jest na planie prostokąta o wymiarach ok. 100×70 metrów. Dolną część fasady stanowią podcienia, nad którymi znajduje się efektowne przeszklenie. Całość wieńczy wysoki, betonowy okap. Część ścian budynku, głównie od północy i zachodu, udekorowano za pomocą ażurowych bloków, zastępujących przeszklenie oraz efektownym malowidłem ściennym zatytułowanym „Droga czerwonej flagi”. Przestronne wnętrza zachowały wiele elementów oryginalnego wystroju a na szczególną uwagę zasługuje malowany fryz przedstawiający wszystkie popularne tematy w socjalistycznych Niemczech, od robotników, przez atom po eksplorację kosmosu. Nie bez powodu otrzymał on tytuł „Nasze socjalistyczne życie”.

Podwieszany sufit wykończony jest rytmicznymi panelami i dopasowanymi do nich oprawami świetlnymi, wyraźnie czerpiących z futuryzmu. Nie można też ominąć odlanych w brązie pięciu par drzwi wejściowych. Przedstawione na nich sceny opowiadają o historii Drezna i posiadają zdecydowanie mniej ładunku ideologicznego. Kulturpalast w Dreźnie został wybudowany w latach 1967-69 a za projekt odpowiadali Wolfgang Hänsch i Leopold Wiel. Fryz wewnątrz wykonali Heinz Drache i Walter Rehn a malowidło zewnętrzne Gerhard Bondzin. Projekt drzwi wykonał Gerd Jäger.

Malowidło „Der Weg der roten Fahne
Detale sufitu wewnątrz budynku
Fryz „Unser sozialistisches Leben


2. Dom Towarowy „Centrum”

„Centrum Warenhaus Dresden” to obiekt handlowy, który wzniesiono w latach 1973-78 przy jednym z głównych śródmiejskich traktów – Prager Straße. Budynek zaprojektowali Ferenc Simon i Ivan Fokvari. W tych latach wiele miast w NRD otrzymało tego rodzaju budynek, a kilka najbardziej charakterystycznych posiadało podobny detal architektoniczny. Były to futurystyczne fasady skomponowane z powtarzalnych, metalowych elementów. Nie inaczej było w tym przypadku. Dom towarowy wykończono trójwymiarowymi panelami z anodowanego aluminium, które w niepowtarzalny sposób, niczym kryształy, odbijają światło tworząc dzięki temu niesamowite efekty w zależności od pory dnia, pogody, kąta padania światła i kąta patrzenia. Dzięki temu zabiegowi można kreować wrażenia wizualne samemu zamiast polegać jedynie na wizji architekta.

Oryginalny budynek, tworzył z sąsiednim budynkiem kina „Rundkino” modernistyczną bramę z nowoczesnego centrum w stronę Altstadt. Niestety ochronie konserwatorskiej podlegał jedynie ten drugi, tak więc w 2007 roku pomimo kontrowersji wyburzono dom towarowy pod budowę nowej galerii. Inwestor zdecydował się jedynie na niewielki ukłon w stronę oryginalnego obiektu montując na fasadach część paneli. Tekstura musiała jednak ustąpić po części przestrzeni reklamowej, tym samym nie wykorzystując potencjału efektu. Największy fragment ściany ozdobionej panelami można podziwiać od strony Reitbahnstraße. Budynek kina w dużej części zasłonięty jest natomiast reklamami, co znacząco zakłóca jego odbiór.

Fasada od strony Prager Straße
Ciekawy efekt „pod słońce”
Mocne cienie „ze słońcem”

3. Prager Straße

Ulicę Prager Straße należy też potraktować jako całość, gdyż oprócz Domu Towarowego i kina mieści się tutaj kilka modernistycznych atrakcji. Przed wejściem do tego pierwszego znajduje się abstrakcyjna rzeźba ze stali nierdzewnej. Oddalając się od centrum poruszamy się wzdłuż potężnego budynku mieszkalnego, który śmiało można nazwać lokalną „superjednostką”. Nazywa się on „Prager Linie” i mierzy 240 metrów długości, co czyniło go najdłuższym budynkiem mieszkalnym w Niemczech.

Na środku deptaka znajduje się fontanna z rzeźbami wodnymi z drugiej połowy lat 60. autorstwa Leoniego Wirtha i Vinzenza Wanitschke. Jedną z nich jest fontanna do picia, której tło stanowi kompozycja ceramiczna Dietera Graupnera. Gdy zbliżamy się do końca deptaka, w jednym z bocznych zaułków możemy zauważyć wykonaną z malowanych płytek ceramicznych kompozycję autorstwa Kurta Sillacka i Rudolfa Lipowskiego z przełomu lat 60. i 70. Przy głównym trakcie natomiast mozaikę z naturalnego kamienia autorstwa Franza Tippela przedstawiającą krajobraz rzeki Newy w hotelu o tej samej nazwie.

Równie interesujący jest właśnie kompleks hotelowy po zachodniej stronie traktu. Oprócz Newy znajdują się tam trzy hotele nazwane na cześć skał w Górach Połabskich: Bastei, Königstein i Lilienstein. Wzniesiono je w latach 1967-70 według koncepcji architektów Kurta Hallera, Manfreda Arlta i Karla-Heinza Schulze. Budynki mają dwanaście pięter i połączone są przez niższe, dwukondygnacyjne budynki ze sklepami. Ściany szczytowe ozdobiono betonowymi panelami o geometrycznych kształtach a najwyższe piętra wieńczą betonowe attyki z mozaiką szklano-ceramiczną. Na ścianach można również znaleźć płaskorzeźby z kutego żelaza, które wykonali Jürgen Seidel i Karl Bergmann.

Rzeźba ze stali nierdzewnej
Kompozycja malowana na płytkach ceramicznych
Panele ścienne oraz kompozycja z kamieni

4. Warsztaty teatralne

Theaterwerkstätten znajdują się w okolicy pałacu Dresdner Zwinger, na północny zachód od otaczającej go fosy, przy ul. Ostra-Alee. Kompleks wybudowano w latach 1977-1981 a w 1984 roku wyróżniono go nagrodą DDR Architekturpreis. Nosi cechy stylowe dojrzałego modernizmu i brutalizmu, oraz przemysłowej architektury utylitarnej. Można także dopatrzeć się inspiracji jugosławiańskim brutalizmem, dzięki refleksyjnym oknom o miedzianym zabarwieniu. Budynek zaprojektowali Torsten Gustavs i Eberhard Pfau. Użyli oni technologii wielkopłytowej (Plattenbau) z autorskim detalem na fasadzie nazwanym Krepp-Papier-Technik. Obiekt wciąż jest użytkowany przez pierwotnego inwestora – operę w Dreźnie.

Główna dominanta obiektu
Betonowa fasada budynku od strony ulicy
Refleksyjne szkło na fasadzie południowej

5. Zjeżdżalnia der Elefanten-Rutsche

Słoń jako zjeżdżalnia na to stały element placów zabaw w NRD. W latach 60. i 70. powstało ich co najmniej kilkanaście. W innych miastach eksperymentowano również z innymi formami, takimi jak np. ośmiornica. Ze wszystkich słoni, najpopularniejszy został ten Drezdeński, głównie ze względu na rozmiary. Der Elefanten-Rutsche datowany jest na 1962 rok. Znajduje się w ogólnodostępnym podwórku, do którego wchodzi się od ulicy Weiße Gasse, niedaleko staromiejskiego rynku. W ostatnich latach władze Drezna podjęły decyzję o odnowieniu zjeżdżalni. Warto zwrócić w tym miejscu uwagę na socrealistyczną architekturę otaczającą plac, ponieważ znajduje się tutaj kilka ciekawych detali architektonicznych.

6. Plattenbau

Bloki mieszkalne z epoki NRD zostały w większości poddane remontom, w wyniku których straciły swój pierwotny charakter. Najciekawsze skupiska bloków to wciąż osiedle Prohlis gdzie ostało się kilka detali pamiętających czasy, w których powstawały. Na wschodnich obrzeżach centrum w oczy rzuca się hotel przy ul. Steinstraße i zabudowa w okolicy Pirnaischer Platz.

Efektowne kompleksy ocalały niedaleko Starego Miasta, ale po północnej stronie Łaby. Gdy od najbardziej cukierkowego placu Drezna pokierujemy się mostem w stronę tzw. „Nowego Rynku” (Neustadter Markt) nasz wzrok na pewno w pierwszej kolejności przyciągnie niezwykle kiczowata, złota rzeźba przedstawiająca trochę sztywnego Augusta III Mocnego na koniu o mało bojowych proporcjach. Paradoksalnie to właśnie ta rzeźba zdaje się mieć dużo mocniejsze inspiracje wschodnią Rosją niż okoliczna zabudowa z czasów sowieckich. We wschodniej części placu możemy podziwiać dobrze zachowane bloki z końca lat 60, otaczające betonową fontannę. Uroku dodają futurystyczne latarnie. Dalej na północ w okolicy Albertsplatz warto przejść się dookoła ronda, gdzie stoją bloki z odsłoniętą surową płytą oraz niecodziennymi wykończeniami przeszklonych logii za pomocą aluminium anodowanego na złoty kolor. Do tego trzeba dodać ciekawe formy balustrad balkonowych, zróżnicowane układy okien oraz ceramiczne detale.

Loggie przy Albertsplatz
Budynek przy Albertsplatz
Fontanna przy Neustadter Markt

Drezno na jeden dzień – podsumowanie

Podsumowując Drezno nadaje się spokojnie na jeden dzień zwiedzania, dlatego plan dłuższej wycieczki warto połączyć ze zwiedzaniem innych miast w okolicy. Komunikacja miejska kursuje na przyzwoitym poziomie ale właściwie poza Prohlis, większość atrakcji znajduje się w zasięgu spaceru. Na zmotoryzowanych czekają pułapki w postaci niezbyt zrozumiałej strefy płatnego parkowania. Według informacji na parkomatach, opłaty obowiązują tylko „w dni robocze”. Można to interpretować dwojako, w praktyce władze zaliczają sobotę do dni pracujących. Koszt całodniowego parkowania to 6 EUR.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń na górę