Zawiszów w Świdnicy jako przykład wczesnego postmodernizmu

Zawiszów to osiedle mieszkaniowe wyjątkowe w skali Polski. Architekturą i stanem zachowania przypominające raczej osiedla w dawnym NRD. Wyjątkowo spójne, urbanistycznie dopracowane, pełne interesujących detali. Świetny przykład wczesnego postmodernizmu w polskiej architekturze mieszkaniowej, wynik odreagowania epoki Gierka i poszukiwania nowych form wyrazu w warunkach ograniczonych możliwości.

Decyzja o budowie Zawiszowa zapadła już w latach 70. Świdnica to miasto o jednej z największych gęstości zaludnienia w Polsce, więc jak na lokalne warunki osiedle planowane było właściwie w polu, choć spacer do centrum zajmuje zaledwie 15 minut. Warunki terenowe wydawały się dobre – rozległe pola na północnych rubieżach miasta, pomiędzy terenami fabrycznymi i wojskowymi a niewielką wsią Zawiszów. Tak powstały plany bardzo dużego, zwłaszcza jak na rozmiar miasta, osiedla, które miało zamieszkiwać nawet 35 tysięcy osób.

Nie wzięto jednak pod uwagę czynnika, który koniec końców stał się przeszkodą w doprowadzeniu osiedla do planowanych kształtów. Zabudowę zaplanowano na wysokiej klasy użytkach rolnych, jakich w okolicy nie było wiele. Wydajność upraw pszenicy i buraka cukrowego na tych terenach porównywano do wydajności osiąganej przez wysoko rozwinięte rolnictwo holenderskie. Mimo tego buldożery wjechały w 1978 roku i rozpoczęły przygotowania pod budowę infrastruktury dla osiedla. Zawiszów miał być wznoszony w czterech etapach

Zawiszów – początek budowy bloków

Z wielu względów budowę odłożono na później. Reforma wojewódzka z 1975 roku nadała stołeczny status sąsiedniemu Wałbrzychowi, przez co środki przekierowano właśnie tam. W efekcie powstały dwa potężne osiedla – Piaskowa Góra i Podzamcze. Ponadto kryzys gospodarczy skutkował obcięciem kosztów na inwestycje. Równolegle powstał zresztą kolejny etap Osiedla Młodych, a na początku lat 80. rozpoczęto także realizację mniejszego założenia – Zarzecza II. Ostatecznie do projektu wrócono w drugiej połowie lat 80. Projekt osiedla powstał we wrocławskim Miastoprojekcie, a odpowiadali za niego lokalni architekci – Krzysztof Szostak i Leszek Wrzos.

Budowa bloków ruszyła w 1987 roku. Pierwsze bloki wzniesiono przy ul. Łokietka. Rok wcześniej oddano do użytku elektrociepłownię. Etap I trwał do 1992 roku. W wyniku prac powstał układ zbudowany na planie zbliżonym do plastra miodu, z jednym pełnym kwartałem centralnym oraz otwartymi kwartałami wokół. Całe osiedle wzniesiono z prefabrykatów betonowych, a najbardziej charakterystycznym elementem są obudowy balkonów na najwyższych piętrach, wykończone blachą trapezową w żółtym kolorze. Betonowe balustrady balkonów pomalowano na trzy kolory – biały w centralnej części osiedla, zielony w części wschodniej, niebieski w części zachodniej. Przyziemie ozdobiono brązowymi płytkami ceramicznymi, a wiatrołapy doświetlono luksferami. W ramach pierwszego etapu powstał również pawilon usługowy „Danusia”. Nie zrealizowano budynku przedszkola, który miał znajdować się we wnętrzu centralnego kwartału.

Stan aktualny

Wszystkie detale zostały doskonale zachowane do dziś. Jedynie od północnej strony ocieplono część fasad, a ponadto pomalowano na biało z niebieskimi detalami, tak aby nawiązać do oryginalnej kolorystyki. W części centralnej kilka wiatrołapów otrzymało też niestety niepasujące, ukośne daszki. Żółte blaszane detale szczytowe wprawdzie zostały wszędzie zachowane, jednak momentami bardzo wyraźnie różnią się od siebie odcieniami. Wnętrze kwartału centralnego przeznaczono pod rekreację – boiska, place zabaw, skwery. Pozostałe podwórka zagospodarowano w mieszany sposób, niestety w ciągu lat wyparty częściowo przez parkingi. A przecież Zawiszów posiada swój własny parking piętrowy, co zdecydowanie nigdy nie było standardem na wielkopłytowych osiedlach. Spółdzielnia mieszkaniowa wznosiła go w latach 2002-14 chwaląc się, że to jedyne takie rozwiązanie w powiecie świdnickim.

Architektura i urbanistyka Zawiszowa

W centrum osiedla funkcjonuje pasaż handlowy. Zaokrąglone pawilony, czerwone kioski i usługowe przyziemia w blokach formują się w lokalny ryneczek. Zresztą na całym Zawiszowie można spotkać pochowane w przejściach lokale. W 1995 roku na północy osiedla wzniesiono szkołę podstawową z halą sportową i kompleksem boisk, zaprojektowaną w stylu postmodernistycznym. W późniejszych latach układ systematycznie zabudowywany jest przez dyskonty spożywcze. Ogólny zarys urbanistyczny osiedla jest jednak wciąż doskonale czytelny.

Architektura osiedla tworzy bardzo dużą ilość plastycznych obrazów. Niemal w każdym kwartale można spotkać całe patterny stworzone z balkonów w różnych kolorach. Wzory tworzą się zarówno na długich, prostych ścianach, jak i wzdłuż ulic ukośnych, gdzie układają się kaskadowo. Osiedle jest bardzo fotogeniczne, dlatego warto zarezerwować sobie dłuższy spacer. Obejście całego osiedla potrwa około godziny.

Odwołanie kolejnych etapów budowy

Wraz z końcem pierwszego etapu władze miasta podjęły decyzję o zaniechaniu etapu III i IV. Głównym argumentem były wspomniane gleby, których i tak nigdy już nie zagospodarowano na cele rolne. Zamiast tego wybudowano dwie duże fabryki zagranicznych koncernów. Decyzję podjęto pomimo ogromnego głodu mieszkaniowego. Wówczas w kolejce do otrzymania mieszkania czekało ponad 1000 osób.

Dość istotny był jednak fakt, że w 1991 roku ze Świdnicy wyniosła się stacjonująca tutaj jednostka wojskowa Armii Czerwonej, której cmentarz notabene znajduje się właśnie na osiedlu Zawiszów. Warto go odwiedzić przede wszystkim ze względu na postmodernistyczne formy nagrobków oraz muru. Wojsko radzieckie zajmowało obszar niemal 1/3 miasta, więc zwalniając potężne zespoły koszarowe uwolniła potrzebne zasoby mieszkaniowe, w dodatku posiadające już infrastrukturę. Świdnica szczyci się tym, że była pierwszym miastem, które w 100% zagospodarowało mienie poradzieckie. Na Zawiszowie część bloków była zakładowych, część mieszkańców otrzymała przydział ze służb mundurowych, a część otrzymywała mieszkania po prostu z kolejki.

Zawiszów I i Zawiszów II

Budowa pierwszego etapu zakończyła się w 1992 roku. Drugi etap rozpoczęto natomiast w roku 1995, po drugiej stronie ul. Kazimierza Wielkiego. Wzdłuż tej ulicy powstał dość duży blok z wycofaną częścią środkową. Jego architektura jest tylko pozornie prosta, zwłaszcza, że w drugim etapie zabrakło charakterystycznych żółtych „czółek”. Pod środkową częścią znajduje się szerokie przejście do kwartału podparte kolumnami i wykończone obłymi ścianami. Przywodzi to na myśl trochę przedwojenną architekturę funkcjonalistyczną. Z tyłu bloku mamy już natomiast kontynuację zawiszowskiego postmodernizmu, czyli surowa wielka płyta wzbogacona o niecodzienne kształty okien i balkonów. Na tym zakończono budowę Zawiszowa.

W 2000 roku przy ul. Stęczyńskiego powstał jeszcze postmodernistyczny blok o całkiem ciekawej architekturze. Poza tym ta część osiedla jest od lat zabudowywana deweloperskimi blokami z całkowicie różnych bajek architektonicznych. Warto dodać, że w ostatnich latach Zawiszów bywa planem filmowym. Kręcono tutaj m.in. film „Plac zabaw” czy serial „Rojst”.

Europejskie Dni Dziedzictwa 2025

Osiedle Zawiszów stało się jednym z dwóch głównych bohaterów Europejskich Dni Dziedzictwa 2025 w Świdnicy. Impreza, która w tym roku odbywa się pod hasłem „W stronę architektury. Młode dziedzictwo” zaowocowała setkami wydarzeń w całej Polsce. W Muzeum Dawnego Kupiectwa w Świdnicy zainaugurowano wystawę zdjęć „Architektura powojennego modernizmu w Świdnicy” autorstwa Macieja Czarneckiego, Witolda Karsta, Władysława Orłowskiego i Romualda Sołdka. W muzeum odbyły się także prelekcje o modernizmie w Świdnicy. O założeniach stylu i realizacjach w centrum opowiedział dr. Igor Rosłoński, a o Zawiszowie i wczesnym postmodernizmie Maciej Czarnecki. Następnie odbyły się spacery architektoniczne po tychże właśnie lokalizacjach. Wystawę można będzie oglądać w świdnickim muzeum do 2 listopada 2025.

Tekst pochodzi z modernistycznego przewodnika po Przedgórzu Sudeckim. Zakup go na www.dhsudety.pl

Aktualizacja tekstu 17.09.2025

Przewijanie do góry